Funkcjonowanie w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością rady nadzorczej pozbawionej rzeczywistych kompetencji byłoby rzeczą pozbawioną całkowicie sensu. Zastanawiając się czy w trakcie rejestracji spółki z o.o. celowe jest ustanowienie jej jako jednego z organów funkcjonujących w spółce konieczne jest pochylenie się właśnie nad kompetencjami tego organu i ustalenie, czy w naszej sytuacji będą one przydatne. W spółkach małego rozmiaru może się okazać, że dostateczne będzie prawo kontroli wykonywane przez wspólników osobiście. Więcej informacji na temat rady nadzorczej można znaleźć tutaj http://spolkazoo.info/category/rada-nadzorcza/.
Jak zwykle zachęcam do zapoznania się z kilkoma wyselekcjonowanymi przeze mnie tezami dotyczącymi tym razem kompetencji rady nadzorczej w spółce zoo.
Bielecki Maciej – Zasada kolegialnej reprezentacji spółki akcyjnej przez radę nadzorczą w umowach z członkami zarządu. Teza nr 9 (PPH.2005.3.37)
Przepisy o spółce z o.o., inaczej niż o spółce akcyjnej, nie zawierają postanowienia o kolegialnym działaniu rady nadzorczej (art. 390 § 1 k.s.h.), lecz przewidują, że każdy członek rady nadzorczej może indywidualnie wykonywać prawo nadzoru (art. 219 § 5 k.s.h.). Nie zmienia to jednak zasady działania rady nadzorczej in corpore przy podpisywaniu umów z członkami zarządu. Umowa spółki z o.o. może stanowić, że rada nadzorcza uprawniona jest do podjęcia uchwały upoważniającej dwóch (jednego) członków rady nadzorczej do podpisania umowy z członkiem zarządu na warunkach określonych w uchwale.
Gil Izabela, Marszałkowska-Krześ Elwira – Charakter czynności prawnych dokonanych przez członków rady nadzorczej ze spółką z o.o. reprezentowaną przez członka zarządu, którego mandat wygasł. Teza nr 1 (Rejent.2012.1.101)
Od członków rady nadzorczej wymaga się większych aktów staranności przy dokonywaniu czynności prawnych z organami spółki o.o. niż od innych osób. Niedostrzeżenie przez członków rady nadzorczej wadliwości reprezentacji osoby prawnej przy dokonywaniu czynności prawnej ze spółką stanowi nie tylko niedbalstwo z ich strony, ale także kwalifikowane naruszenie obowiązków, powodujących wiele niekorzystnych konsekwencji dla samej spółki, co w efekcie może być podstawą także roszczeń odszkodowawczych wobec członków rady nadzorczej.
Krześniak Eligiusz J. – Relacje pomiędzy zarządem a radą nadzorczą w spółkach kapitałowych. Teza nr 2 (Palestra.2005.3-4.247)
Przepisy [art. 219 § 2 i art. 3751 k.s.h.] stanowią wyjątek od ogólnej reguły zezwalającej na rozszerzenie uprawnień rady, wynikającej z art. 220 i art. 384 § 1 k.s.h. W tym sensie zarówno art. 219 § 2 jak i art. 3751 k.s.h. mogą być uznane za lex specialis w stosunku do regulacji zezwalającej na rozszerzenie uprawnień rady. Jako całość, przepisy te rozgraniczają funkcje zarządzające od funkcji nadzorczych i kontrolnych. Na gruncie k.s.h. rada nadzorcza ma prawo oddziaływania na aktywność zarządu, ale nie w formie wiążącej (tj. w formie wiążących poleceń).
Lisak Agnieszka – Kiedy nadzór właścicielski jest efektywny. Teza nr 1 (Rzeczposp. PCD.2013.4.4)
Aby nadzór [w spółce kapitałowej] był efektywny, nie wystarczy „przeprowadzenie castingu” na członka rady nadzorczej, kierując się przy wyborze wyłącznie naukowymi tytułami. Radzie należy […] stworzyć procedury, które mówiłyby, jakie są jej obowiązki, a następnie rozliczać z ich wypełniania. Określenie obowiązków może nastąpić w regulaminie rady nadzorczej, w umowie spółki (rozwiązanie mało praktyczne), ewentualnie w indywidualnej umowie zawieranej z członkiem rady. Jeżeli właściciele tego nie uczynią, muszą liczyć się z tym, że członkowie rady będą ograniczać się w swych czynnościach jedynie do wypełniania obowiązków, jakie nakłada na nie [k.s.h.]. Niestety, obowiązki kodeksowe są dość ogólnikowe i z prawdziwym nadzorem nie mają wiele wspólnego.
Nowacki Artur – Zakaz łączenia funkcji członka rady nadzorczej z niektórymi innymi funkcjami w spółce. Teza nr 1 (PPH.2010.8.4)
Za wyróżnik oddziału lub zakładu na potrzeby [art. 214 k.s.h.] należy uznać daleko idącą samodzielność w prowadzeniu działalności w stosunku do pozostałej części organizacji spółki, a tym samym samodzielność kierownika takiego oddziału lub zakładu względem swoich przełożonych. Samodzielność ta uzasadnia bezpośrednią sprawozdawczość kierownika oddziału lub zakładu wobec rady nadzorczej zgodnie z art. 219 § 4 k.s.h. (art. 382 § 4 k.s.h.). Sprzeciwia się to uznaniu za oddziały lub zakłady w rozumieniu analizowanych przepisów np. takich oddziałów banków, które są zaledwie front-officem, a więc pełnią jedynie funkcję punktu kontaktowego między spółką a jej klientami.
Opalski Adam, Wiśniewski Andrzej W. – W sprawie autonomii zarządu spółki z o.o. Teza nr 2 (PPH.2005.1.52)
Domniemanie kompetencji zarządu do prowadzenia spraw spółki (art. 201 § 1 k.s.h.) w żadnym razie nie oznacza przyznania mu wyłącznej kompetencji, ale ma na celu jedynie uporządkowanie schematu uprawnień organów. Na zarządzie spoczywa inicjatywa w sferze prowadzenia spraw spółki, jeżeli tylko wspólnicy tej inicjatywy nie ograniczą. O ile – przynajmniej w założeniu – strukturę organizacyjną spółki akcyjnej trzeba postrzegać jako zbudowaną na zasadzie odrębności kompetencji poszczególnych organów, nie zaś hierarchicznego podporządkowania (a zatem – w pewnym uproszczeniu – można mówić o swoistej „równości organów”),o tyle stosunki między zarządem a wspólnikami spółki z o.o. cechuje właśnie podległość. O autonomii zarządu spółki z o.o. można mówić wyłącznie w relacji do rady nadzorczej (art. 219 § 2 k.s.h.). Taki stan wynika jednak z istoty stosunku między nadzorującym a nadzorowanym (nadzorujący ma do dyspozycji tylko te środki władcze, które prawo mu wyraźnie przyznaje), nie zaś z ogólnego domniemania kompetencji zarządu.
Szumański Andrzej – Normy instruktażowe w kodeksie spółek handlowych (wykładnia art. 219 § 2, art. 382 § 2 i art. 336 § 3 k.s.h.). Teza nr 3 (PPH.2002.10.26)
Przepisy [art. 151 § 4, art. 301 § 5, art. 291 i nast., art. 479 i nast oraz art. 585 i nast. k.s.h.] odzwierciedlają tylko zasadę rozdzielności kapitału od zarządzania w spółce kapitałowej, wskutek której wspólnik (akcjonariusz) jest odsunięty od prowadzenia spraw spółki, skoro nie ponosi za to odpowiedzialności, zaś jego wpływ na sprawy spółki jako uczestnika organu „właścicielskiego” (zgromadzenia wspólników albo walnego zgromadzenia) jest ograniczony do najważniejszych spraw spółki (art. 228-230 i art. 393-394 k.s.h.). W działaniach tego organu, a więc przy podejmowaniu uchwał obowiązuje zasada rządów większości nad mniejszością. Dopuszczenie więc wiążących wskazówek zgromadzenia wspólników czy walnego zgromadzenia względem zarządu prowadzi do wyznaczenia członkom zarządu roli „kozła ofiarnego” w razie podjęcia przez nich decyzji gospodarczych, które wyrządzą spółce szkodę.

Be First to Comment